Muzeum bimbrownictwa, czyli o historii bimbru słów kilka

destylacja alkoholuPędzenie bimbru jest obecnie procederem nielegalnym. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ten sposób pozyskiwania alkoholu był szczególnie popularny, ponieważ nie było tak łatwego dostępu do napojów z procentami. Wielu więc musiało kombinować, co przyczyniało się do produkcji wysokoprocentowych płynów w różnych warunkach – przeważnie jak najtaniej, co niekoniecznie przekładało się na jakość i bezpieczeństwo. Obecnie stare destylatory możemy podziwiać u sąsiada, który zachował sobie coś na pamiątkę, ale także w Muzeum Bimbrownictwa w Białymstoku. Znajdziemy w nim nie tylko cenne eksponaty, ale także spotkamy osoby, które mogą podzielić się z nami swoimi doświadczeniami.

Miejsce na muzeum jest idealne – ten region Polski jest szczególnie znany z produkcji samogonu. Mówi się, że tradycja pędzenia bimbru na Podlasiu sięga XIX wieku. Alkohol wytwarzało się na potrzeby danego majątku. Było to spowodowane charakterem regionu – należy on raczej do odludnych, porośniętych lasami. Pod dostatkiem jest tam nie tylko miejsca, ale także ziół, zbóż, miodu. W muzeum nie będzie można niestety skosztować trunku, można jednak popatrzeć, jak działa aparatura.

Pędzenie bimbru obecnie

destylacja bimbruMuzeum pozwala na zapoznanie się z całym procesem pędzenia bimbru, jednak nie ma na celu jego promowanie , ponieważ obecnie produkcja własnego alkoholu jest zakazana. Jednak choć sklepowe półki uginają się od alkoholi, nadal niektórzy wolą trunki tworzone samodzielnie. Wtedy sami mogą decydować o smaku napoju, zawartości procentowej alkoholu czy o zapachu. Uważać trzeba jednak na sąsiadów, ponieważ za produkcje bimbru może nam grozić nawet więzienie. Jeżeli bimber produkowany jest w nieodpowiednich naczyniach, to wydziela bardzo intensywny zapach, co zwykle zwraca uwagę innych. Żeby zabrać się za własną produkcję należy zainwestować w odpowiedni sprzęt, a dodatkowo dyskretnie kupować potrzebne nam składniki. Dlatego też produkcja bimbru staje się coraz mniej popularna.

Czym jest bimber i co potrzebujemy do jego produkcji

bimberBimber inaczej nazywamy destylatem domowym lub po prostu samogonem czy domowym spirytem. Wytwarza się go we własnym gospodarstwie domowym. W związku z tym, że jest to praktyka zakazana, zwykle osoby zajmujące się wyrobem własnego alkoholu są zmuszone robić to po kryjomu, pod osłoną nocy (dlatego niektórzy nazywają bimber moonshine lub księżycówka). Ponosić konsekwencje swojego hobby możemy, jeżeli za bardzo się nim przechwalamy, a nasi sąsiedzi nie są nam życzliwi.

Żeby bimber miał dobrą jakość warto zainwestować w solidny sprzęt. Jeżeli chcemy zaoszczędzić na sprzęcie, może to się źle skończyć zarówno dla nas, jak i naszych sąsiadów. Warto mieć wszystkie części aparatury osobno, to znaczy nie trzymać wszystkiego razem, na widoku. Potrzebna nam będzie specjalna bańka i rurka, termometr, areometry i inne przedmioty, które możemy kupić zarówno w specjalnych sklepach, jak i przez Internetowe aukcje.

Aparatura do pędzenia bimbru powinna zawierać kolumnę rektyfikacyjną, żeby podczas destylacji i po destylacji nie można było wyczuć zapachu bimbru. Jeżeli chcemy być sprytniejsi i sami skonstruować odpowiedni sprzęt, zapach alkoholu szybko stanie się wyczuwalny zarówno dla nas, jak i dla innych. Na sprzęt do produkcji alkoholu wydać musimy kilka tysięcy złotych.

Jak przygotowuje się bimber

destylacja bimbruŻeby przygotować bimber potrzebujemy podstawowych składników takich jak cukier, owoce, zboża, drożdże. Opcjonalnie można dodawać ziemniaki czy kukurydzę. Wszystko zależy od tego, co akurat posiadamy i na jakim efekcie nam zależy. W zależności od użytych składników uzyskamy inny smak i zapach bimbru. Na początku przygotowuje się zacier, który to powstaje ze zboża lub ziemniaków. Pierwszy destylat powstały z naszych produktów może być nieco mętny i nie smakować najlepiej. Żeby nieco go ulepszyć stosuje się tak zwane filtry – mechaniczne lub chemiczne. Dzięki nim uzyskujemy dużo lepszy smak. Pierwsze próby mogą się nie udać, ponieważ produkcji alkoholu też trzeba się nauczyć.